Nikt ci tyle nie da, co polityk obieca

Tytuł wpisu jest parafrazą powiedzenia krążącego w środowisku piłkarskim, gdzie wielu prezesów i menadżerów mami nierozgarniętych piłkarzy wizją nierealnych zarobków, a ci na te obietnice dają się nabierać. Ale do polityków też pasuje.

Czytam na stronie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, że zapowiadają kolejny w przełom w e-administracji. Łatwiejszy dostęp do urzędów, załatwianie spraw bez wychodzenia z domu, itp, itd.

Zrzut ekranu 2014-08-27 o 14.14.22

I tak sobie myślę, że gdzieś już to czytałem. Trzy kliknięcia w archiwum Gazety Wyborczej i bingo!

Zrzut ekranu 2014-08-27 o 11.31.16

W 2009 roku, czyli dokładnie pięć lat temu urzędnicy obiecywali to samo! „Koniec z bieganiem z papierkami między biurkami, podpis elektroniczny w dowodzie. Rząd zapowiada rewolucję cyfrową w administracji!” – pisał Przemysław Poznański.

Rewolucja ciągle pozostaje w zapowiedziach, na stronach wielu urzędów trudno znaleźć aktualną zakładkę Biuletynu Informacji Publicznej, a co dopiero mówić o bardziej zaawansowanych kwestiach.

I właściwie to mnie nawet nie dziwi. Dziwi mnie tylko trochę lenistwo urzędników z ministerstwa.  Że im się przez pięć lat nie chciało niczego nowego wymyślić. Do zobaczenia za pięć lat, znowu posłuchamy o rewolucji w administracji.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s